Do
każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed
moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego
zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie
(Mt 10, 32-33). Sensem życia każdego chrześcijanina jest stawanie się każdego
dnia o wiele bardziej świadomym swojego powołania i misji, która została dana
wraz z chrztem i namszczeniem Duchem Świętym. „Ogień profetyczny zawsze był
mocą odradzającą życie duchowe, które wystygło. Inną odradzającą mocą była
mistyka”- twierdził Bierdiajew. W czasach glinianych naczyń, bezbarwnych i
rozmytych postaw, wyroczni jaką jest Internet, radykalizm słów Chrystusa musi
zabrzmieć z nową świeżością i głębią – budząc na nowo postawę i mentalność proroka,
świadka i męczennika – świętość przenikającą skamieniałe ludzkie serca; wbijając się w ciało miejsca, gdzie toczy się codzienny zgiełk, przenikając jego
grzeszne peryferia i zaczepnie artykułowany
bunt względem Boga. Wobec algorytmów fałszu, przedkładającego nachalnie, że nie
ma nic, rozbrzmiewa w opozycji paschalne przesłanie Ewangelii: On jest Życiem !
Pomiędzy jej wersetami jest wystarczająco dużo światła, aby rozświetlić mrok
wyparcia wiary, buntu, zobojętnienia, pogardy i fałszu. Świadectwo wolne od
lęku, odrzucenia, wystawione na pogardę, a niekiedy ocierające się o
konieczność złożenia swojego życia w ofierze. Wejść w rzeczywistość w której
dokonuje się konfrontacja pomiędzy siłą człowieka a słabością Boga. „Przedmiotem
wiary nie jest bowiem przekonanie o istnieniu jakiegoś niedostępnego Boga
poznawanego przez symbole i mity – pisał J. Danielou – Do tego wystarcza
religia. Wiara natomiast jest przekonaniem o działaniu Bożym. To wiara w Boga,
który wkracza w egzystencję ludzką i objawia się spełniając dzieła, które
spełniać może tylko On sam.” Przyznać się do Niego, to prawdopodobne pozwolić
się ukrzyżować obok Tego, którego milczenie jest potężniejsze, niż najbardziej
doniosły i przerażający skowyt ideologii zwiastujących zmierzch wiary. „Wierność:
pamięć o źródle i przeczucie oceanu w mętnym nurcie przepływu wielkiej
rzeki”(G. Thibon). Człowiek wiary zaproszony do ciągłego kiełkowania ziarna i
wgryzania się w glebę jałową lub prawie martwą, aby dokonała się dynamika wzrostu
i błogosławieństwa. To przynaglenie rozbrzmiewające ze szczelin i bijącego źródła
wieczności: Idź naprzód. Nie lękaj się !






