Człowiek dźwiga swój los,
mijając krajobraz miast i ruin które pozostawia bezboleśnie zmarnowany czas.
Siedzę przed zdyszanym komputerem i jedyne co słyszę to spadające krople wody ze
stropu, który nade mną zalał nierozgarnięty życiowo sąsiad. Halucynacja, czy
przepracowanie na skutek mozolnego wertowania tekstów ? Brutalna realność
zamieszkiwania w bloku. Tektoniczna społeczność usytuowana w swoich pilnie
strzeżonych przestrzeniach życia. Trzeszczenie rury i strumień wody wsiąkający w
regipsową obudowę łazienki. Bezradność prowodyra staruszka, zawieszenie w
próżni i drżące wargi wobec małego potopu czekającego na interwencję
hydraulika. Przerwana cisza i poderwanie zmuszające do natychmiastowego zaradzenia
sytuacji. Kropla uderza o brzeg wiadra jak myśl rozbija się o ciężkość umysłu, poddanego
żywiołom pytań. Oschłość wobec trywialności chwili która zmienia tak wiele. Miał
rację Lavelle: „Świat wokół nas jest lustrem, w którym odbija się nasza natura.”
Na powierzchni dzieją się rzeczy, których nie można przewidzieć, a które mogą
zmienić bieg wydarzeń i słów, próbujących zawrzeć prozaiczność istnienia. „Życie
bez słów przynosi więcej pożytku niż słowa bez życia”- twierdził św. Izydor z
Peluzjum. Kolejny już dzień pracuję nad książką poświęconą twórczości
Dostojewskiego. Powracam do tematu i odchodzę niczym wędrowiec czujący przychylność
lub zagaszenie natchnienia. Przybliżenia i odejścia, nieustanna kotłowanina i
syntezy które trzeba za każdym razem robić, aby nie utonąć w ocenianie utartych
twierdzeń, czy rześkich idei czekających wciąż na wydobycie. Dobro i zło;
grzech i łaska; zbrodnia i kara; potępienie i zbawienie- kategorie które wrzały
w duszy rosyjskiego i na wskroś profetycznego pisarza, czyniąc z niego proroka
narodu, który po dziś dzień brodzi w błocie swoich utopijnych ambicji i marzeń.
Biegunowość i rozdarcie świata w którym jak mawiał Bierdiajew „nie można zbawić
się samemu”- potrzebny jest Chrystus zrywający pieczęcie historii. To mądra
lekcja na rozpoczynający się Wielki Post. Dla Boga zaprawdę „siła lwa jest słabością
kota.”
