niedziela, 7 czerwca 2026

 

Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie (Mt 10, 32-33). Sensem życia każdego chrześcijanina jest stawanie się każdego dnia o wiele bardziej świadomym swojego powołania i misji, która została dana wraz z chrztem i namszczeniem Duchem Świętym. „Ogień profetyczny zawsze był mocą odradzającą życie duchowe, które wystygło. Inną odradzającą mocą była mistyka”- twierdził Bierdiajew. W czasach glinianych naczyń, bezbarwnych i rozmytych postaw, wyroczni jaką jest Internet, radykalizm słów Chrystusa musi zabrzmieć z nową świeżością i głębią – budząc na nowo postawę i mentalność proroka, świadka i męczennika – świętość przenikającą skamieniałe ludzkie serca; wbijając się w ciało miejsca, gdzie toczy się codzienny zgiełk, przenikając jego grzeszne peryferia i  zaczepnie artykułowany bunt względem Boga. Wobec algorytmów fałszu, przedkładającego nachalnie, że nie ma nic, rozbrzmiewa w opozycji paschalne przesłanie Ewangelii: On jest Życiem ! Pomiędzy jej wersetami jest wystarczająco dużo światła, aby rozświetlić mrok wyparcia wiary, buntu, zobojętnienia, pogardy i fałszu. Świadectwo wolne od lęku, odrzucenia, wystawione na pogardę, a niekiedy ocierające się o konieczność złożenia swojego życia w ofierze. Wejść w rzeczywistość w której dokonuje się konfrontacja pomiędzy siłą człowieka a słabością Boga. „Przedmiotem wiary nie jest bowiem przekonanie o istnieniu jakiegoś niedostępnego Boga poznawanego przez symbole i mity – pisał J. Danielou – Do tego wystarcza religia. Wiara natomiast jest przekonaniem o działaniu Bożym. To wiara w Boga, który wkracza w egzystencję ludzką i objawia się spełniając dzieła, które spełniać może tylko On sam.” Przyznać się do Niego, to prawdopodobne pozwolić się ukrzyżować obok Tego, którego milczenie jest potężniejsze, niż najbardziej doniosły i przerażający skowyt ideologii zwiastujących zmierzch wiary. „Wierność: pamięć o źródle i przeczucie oceanu w mętnym nurcie przepływu wielkiej rzeki”(G. Thibon). Człowiek wiary zaproszony do ciągłego kiełkowania ziarna i wgryzania się w glebę jałową lub prawie martwą, aby dokonała się dynamika wzrostu i błogosławieństwa. To przynaglenie rozbrzmiewające ze szczelin i bijącego źródła wieczności: Idź naprzód. Nie lękaj się !