Narodzenie
Twoje, Bogurodzico Dziewico, radość dało całemu światu, albowiem z Ciebie
zajaśniało Słońce Sprawiedliwości, Chrystus, Bóg nasz…(Troparion
święta).
Każdemu narodzeniu
dziecka towarzyszy uczucie radości i niepewności. Szczęście z obecności i
niepokój jaka przyszłość będzie pisana tej kruchej istocie. To wielka tajemnica
jutra które dopiero ma się stać i wykluć z ludzkich obaw i lęków. Z osłoną i
czułością rodziców, a nade wszystko miłością, tak przeżywane odczucia topnieją –
pozostawiając miejsce nadziei, że plan Boga okaże się wspaniałą przygodą, choć
nie pozbawioną wyzwań, czy trosk. Macierzyństwo i ojcostwo jest aktem
pragnienia, wolności, przerwaniem ogniwa śmierci i urzeczywistnieniem
wieczności w pierwszym oddechu i westchnieniu wychodzącego ku światłu niemowlęcia.
„Kobiety są życiem, a życie jest najbliżej uśmiechu Boga”(Ch. Bobin).
Bezpłodność Anny zostaje cudownie przezwyciężona i wszystko od tej pory staje
się dziełem łaski; muśnięciem Ducha. Oczy Joachima spowija blask ufności, a
dłonie podnoszą skarb, aby następnie oddać go światu i do dyspozycji
Przedwiecznemu. Historia Izraela staje prawdziwie błogosławioną i świętą, ponieważ Nieogarniony w zachwycie ujrzał Kobietę – Matkę z której
zejdzie w ciemność zajętej sobą rzeczywistości w której kruchą wiarę oświetlał
wątły promień światła. Od tej pory świat przestanie być labiryntem, a stanie
się miejscem nawiedzenia, okupienia i przebóstwienia – świątynią – liturgią
Źródła. Dzisiaj świętujemy dzień urodzin Matki Bożej i nasza myśl zwraca się do Niej. To
powód do wdzięczności za dar jaki ludzkości złożyli Joachim i Anna, wydając
światu najpiękniejszą i najczystszą niewiastę jaką jest Maryja. „Dzisiaj
zaczyna się przezwyciężenie tego podziału, jaki istniał między Bogiem a
człowiekiem od momentu upadku: urodziła się Ta, która stanie się mostem między
niebem i ziemią; Ta, która stanie się Bramą Wcielenia, bramą otwierającą się na
niebo. Dzisiaj będziemy myśleć o Niej z łaskawością, zadziwiać się Nią i prosić
Ją, aby nauczyła nas, aby stać się godnymi być jednego z Nią rodzaju: rodzaju
ludzkiego, z którego urodził się Bóg, dlatego że Ona okazała tak doskonałą
wierność”(A. Bloom). W Maryi wszystko staje się dziękczynieniem i odwagą, wobec
której wolność wielu kobiet zbyt pośpiesznie rezygnuje i poddaje się. W centrum
chrześcijaństwa uobecnia się owa wrażliwość i misteryjność „duszy kobiecej”-
potrafiącej na sposób wyjątkowy, przeżywać czas i przestrzeń w Bogu. Sacrum znajduje swój najdoskonalszy
pierwowzór w kobiecie jaką jest nowa Ewa - „Bogurodzica, zawsze Błogosławiona i Najczystsza, Matka Boga, Czcigodniejsza od Cherubinów i Chwalebniejsza nad
Serafinów, któraś bez skazy zrodziła Boga Słowo…” Chrześcijaństwo wyniosło
piękną Dziewczynę z Nazaretu ponad wszelkie stworzenia, czyniąc ją przedmiotem
uwielbienia, podziwu, personifikacji Kościoła i najżarliwszej modlitwy. Orantka
i najpokorniejsza służebnica Baranka. „Nie żyłaś dla samej siebie, ale w Bogu, dla
którego się urodziłaś, aby służyć tajemnicy zbawienia wszystkich i ażeby się
stała wola Boża przez Wcielenie Logosu i przebóstwienie wszystkich”- powie św. Jan z Damaszku. W tym dniu każdy
wierzący wyraża pragnienie, aby być jak pokorna Dziewczyna z Nazaretu na której
zatrzymało się spojrzenie Boga.