
Wzgórze otulone
promieniami słońca, poniżej rozpościera się cudowna panorama Jeziora
Galilejskiego. Wszystko jest przeniknięte oczekiwaniem na cud. Wiklinowe kosze
jeszcze są puste, ale za chwile wypełnią się obfitym i smacznym pokarmem.
Zaniepokojenie na twarzach apostołów z powodu powierzonego zadania nakarmienia
tak licznie zgromadzonych ludzi. Sytuacja patowa przez którą przebija nadzieja
przyniesiona w pięciu chlebach i dwóch rybach w dłoniach bezimiennego chłopca. Mężczyźni
i kobiety, dzieci bawiące się na trawie; atmosfera rodzinna w której
oczekiwanie na słowo Mistrza budzi nadzieję i tęsknotę. Słowo to jedynie
preludium do posiłku- przedsmaku Wieczernika, gdzie chleb i wino staną się
darem Miłości i Obecności Boga. „Błogosławiony Bóg nasz !”- proklamuje Kościół
przenosząc Święte Postacie przez bramę otwartego raju (bramy ikonostasu). Miejsce
rozmnożenia chlebów i ryb, stanie się zapowiedzią Kościoła w którym będzie
pulsować liturgia życia. Eucharystia „sakrament sakramentów,” w którym Ciało
Chrystusa będzie karmiło wierzących pokonujących trud wędrowania ku wieczności „doznanie
życia , w którym wszelkie naturalne podziały prowadzące do rozpadu i śmierci
będą przezwyciężone w jedności ciała Chrystusowego”(J.D. Zizioulas). To
preludium szczęścia które stanie się udziałem każdego człowieka przychodzącego
do stołu Mistycznej Wieczerzy. „Stajemy się Tym, kogo przyjęliśmy i w kogo Duch
Święty nas przemienił”(J. Corbon). To wydarzenie wypełni wnętrza
chrześcijańskich kościołów, czyniąc materialne mury- przestrzeniami hierofanicznymi. Bóg rozsuwa zasłonę wieczności i daje nam
udział w swoim życiu; stając się Ofiarnikiem i Ofiarą- Lekarstwem Życia. Kiedy
Ogień zstępuje na ołtarz to człowiek i przestrzeń wokół niego, staje się
świętą. „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane...” Ciało Boga na
wyciągnięcie dłoni. Ciało w którym pulsuje miłość Trójcy. „Dziś składamy to, co
kiedyś zostało złożone, ofiarę, której nie można wyczerpać. Robimy na pamiątkę
(anamnesis) tego, co wówczas się
dokonało, gdyż powiedział: „To, czyńcie na moją pamiątkę.” Nie składamy nowej
ofiary, jak robili dawniej kapłani, lecz za każdym razem tę samą. A raczej
ponawiamy ofiarę”(św. Jan Chryzostom). Dokonuje się Pascha- przejście ze
śmierci ku życiu. Człowiek umierający z głodu zostaje nakarmiony; wchodzi w
perychorezę miłości Osób. „Dla niewierzących pusty ołtarz we wnętrzu zimnego
kościoła jest niczym porzucony na środku pustyni samotny kamień. Dla
ochrzczonych jest to góra Horeb, na której w czasie Świętych Misteriów z wysoka
wstępuje Słońce”(M. P. Jegou). Tak jak słońce wzeszło w serca nakarmionych tłumów,
tak wstępuje również w chrześcijan- zjednoczonych sakramentalnie
z Chrystusem. Komunia jest antycypacją naszego zmartwychwstania. „Powstań,
wyjdźmy stąd ! Ty bowiem jesteś we Mnie, a Ja w Tobie, jako jedna i
niepodzielna osoba- słyszymy w starożytnej homilii na Wielką Sobotę- Powstań,
pójdźmy stąd !”