Kol 1,15-20
Chrystus Jezus jest obrazem Boga niewidzialnego,
Pierworodnym wobec każdego stworzenia,
bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
Trony i Panowania, Zwierzchności i Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.
I On jest Głową Ciała, to jest Kościoła...
Chrystus Jezus jest obrazem Boga niewidzialnego,
Pierworodnym wobec każdego stworzenia,
bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
Trony i Panowania, Zwierzchności i Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.
I On jest Głową Ciała, to jest Kościoła...
Święty Paweł w „hymnie
liturgicznym”, czyni arcywspaniałą wykładnię chrześcijańskiej sztuki. Bóg stał
się dostrzegalny cielesnym oczom- widzialne człowieczeństwo Chrystusa, stało
się obrazem nieuchwytnego jak dotychczas bóstwa. Osoba Chrystusa w której jest
zjednoczona natura boska i ludzka- misterium bogoczłowieczeństwa. Logos, Słowo
Boże, wcieliło się, aby pojawić się na sposób widzialny. Od całej wieczności
umiłowany Syn Boga jest obrazem niewidzialnego Ojca. Filipowi, który prosił
Chrystusa, aby ukazał mu Ojca, Mistrz odpowiedział: „Kto Mnie widzi, widzi
także Ojca” (J 14,9). Ludzkie oczy, utkwione w historycznej postaci Jezusa z
Nazaretu, kontemplują Boga. Święty Jan z Damaszku odnosząc się do teologicznej
wykładni św. Pawła napisał: „Apostołowie oglądali na własne oczy Boga, który
stał się człowiekiem- Chrystusa; widzieli Jego mękę, cuda, które uczynił,
słyszeli Jego słowa. Także i my, którzy kroczymy drogą wytyczoną przez
apostołów, gorąco pragniemy zobaczyć i usłyszeć. Apostołowie widzieli Chrystusa
twarzą w twarz, gdyż był On obecnym Ciałem… Tak samo za pośrednictwem Jego
obrazu rozpatrujemy cielesne kształty Chrystusa, Jego cuda, Jego mękę-
kontemplacja ta uświęca nasz wzrok, a przez to naszą duszę”.